kanosjanki

Zobaczcie, co może zrobić moja Madonna! Niech moja droga Durini odłoży skrupuły, że ja zbyt mocno ją kocham. Nawet gdybyśmy stały się prochem dla Niej (Maryi), to nigdy nie spłacimy podstaw naszych zobowiązań.

św. Magdalena di Canossa
Czcigodna, Siostra Fernanda Riva – „misjonarka radości”

Siostra Fernanda Riva (1920-1956) – „misjonarka radości”, Czcigodna

Przychodzi na świat 17.04.1920r. w Monza we Włoszech.Wstąpiła do Nowicjatu w Vimercate 19. 03. 1939r. a w październiku wyjeżdża do Indii. Dokończyła formacji nowicjatu i odbyła studia w Belgaum. Jej miejscem posługi apostolskiej była szkoła w  Mahim oraz Uniwersytet w Alleppey. Osiągnęła świętość poprzez cierpienie, które doprowadziło ją do utożsamienia się z Chrystusem Ukrzyżowanym.
Umarła w opinii świętości 22 stycznia 1956 r.
Została ogłoszona Czcigodną 28 czerwca 2012 roku.
CZYTAJ WIĘCEJ:

Gdy ma zaledwie 3 miesiące, umiera jej 33 letni ojciec, w wyniku komplikacji po przebytej operacji. Czwórką dzieci zajmuje się odtąd tylko matka. Półtora roku później umiera jedno z dzieci, malutka Erminia. Fernanda już od swego dzieciństwa ujawnia umiejętność odważnego przyjmowania choroby i cierpienia. Dzięki wierze swej mamy Fernanda osiąga wysoki poziom formacji chrześcijańskiej. Wzrasta z rosnącym pragnieniem poświęcenia się Bogu. W 1938r., uczestnicząc w ceremonii wręczenia Krzyża misyjnego grupie misjonarzy, odczuwa Boże wezwanie do misji. 19.03.1939r. wstępuje do kanosjańskiego Nowicjatu Misyjnego w Vimercate, a już 18 października tego samego roku zostaje posłana do stanu Belgaum w Indiach. Ma wówczas 19 lat i 6 miesięcy.

W Indiach dopełnia formację nowicjacką oraz podejmuje studia. Zdobywa wysokie wykształcenie i w niedługim czasie jej polem działania staje się szkoła na peryferiach Bombaju, Mahim, z 2000 dziewcząt, pochodzących z różnych kast, mówiących różnymi językami i przesiąkniętych trudnymi do wykorzenienia przesądami. Siostra Fernanda szybko staje się osobą jednoczącą grono o tak kontrastujących ze sobą cechach. Z entuzjazmem podejmuje współpracę z dziewczętami, z rodzicami i z całymi rodzinami. Po zajęciach lekcyjnych poświęca swój wolny czas uczennicom mniej zdolnym i bardziej ubogim. Licznie uczęszczającym do szkoły wyznawczyniom religii hindi i islamu przedstawia piękno moralności zapisanej w ich religii, i na tej bazie formuje dziewczęta do postawy uczciwości i szacunku wobec każdego człowieka.

W wieku 30 lat życia zostaje dyrektorką Uniwersytetu w Alleppey w stanie Kerala. Obdarzona ogromnymi zdolnościami intelektualnymi, z wielką łatwością prowadzi zarządzanie szkołą, uposażając ją w pomoce naukowe i w bibliotekę. Jednocześnie bez reszty poświęca swe naturalne dary oraz wykształcenie na rzecz integralnej formacji osobowej każdej ze swych uczennic. Z mądrą łagodnością prowadzi je ku pełnej dojrzałości ludzkiej i chrześcijańskiej. Dla poszerzenia zasięgu działań wychowawczych naucza jednocześnie wybrane nauczycielki, przekazując im uniwersalne wartości ewangeliczne.

Fernanda, pomimo wielu darów, jakie posiadała, nigdy nie okazała nawet cienia dumy. Wychowawcy i nauczyciele byli pod wrażeniem jej ogromnej pokory, przebijającej z jej posługi innym. Bardzo uzdolniona, a zawsze otwarta, w postawie słuchania, gotowa uczyć się od innych. Z równą łatwością potrafiła przebywać z ludźmi światłymi, jak i z niewykształconymi. Szybko zaczęto ją nazywać „misjonarką radości”; gdyż była pełna jej daru, który pochodził od Boga. Tą radością „zarażała” wszystkich, którzy się z nią spotykali. Współ-siostry poświadczały o jej wszechobecnym optymizmie ujawniającym się w pracy, we wzajemnych relacjach, a nawet w akceptacji własnych ograniczeń. Postępująca od 1850r. choroba nowotworowa, ujawnia jej heroizm w godnym znoszeniu cierpienia. Umiera w opinii świętości 22.01.1956 r., w wieku 36 lat.

Od młodości wyróżniała ją nadzwyczajna radość. Czerpała ją z rosnącej świadomości obecności miłującego Boga. Poruszona słowami św. Pawła Apostoła: „Pan tych miłuje, kto daje z radością (2 Kor 9,7)”, pisząc o miłości ku bliźnim wyznaczyła sobie normę: „Uśmiechaj się; spraw, aby druga osoba czuła się doceniona i czyń to z całą szczerością serca”. O relacji do Boga pisała: „Prawdziwa miłość ku Bogu rodzi gorliwość o dusze i o Chwałę Bożą”.

Zdolna do autentycznej miłości wyznaczyła swój cel: naśladowanie oraz uczenie naśladowania Jezusa Chrystusa. W jej zapiskach duchowych czytamy m.in.: „Udziel mi, Panie, łaski takiego naśladowania Cię, abym się mogła stać drugim Chrystusem, drugim Chrystusem Ukrzyżowanym”. Myślą zamykającą jej wewnętrzne postanowienia, są słowa: „Pamiętaj, że twoje dni wszystkie są policzone oraz, że czas zmarnowany to czas utracony na zawsze”.