Każdy dzień ma swój wieczór i z upływem czasu przemija życie tak samo temu, kto się raduje jak i cierpiącemu. Wszystkie - moje drogie - zbliżamy się ku morzu wieczności, a my, które często jesteśmy przy łóżku umierających, widzimy jasno, że niczym jest to wszystko, co świat szaleńczo sobie ceni.
Wierne apostolskiemu projektowi naszej Założycielki, włączone w Kościół lokalny, poświęcamy się braciom najbardziej potrzebującym wychowania, ewangelizacji i opieki w chorobie, poprzez „posługi miłości”, które św. Magdalena di Canossa nazwała „nieustannymi i ciągłymi”.