Dopisuję dwie linijki odpowiedzi odnośnie panny Marii, aspirantki Zgromadzenia. Przynaglam cię moja droga, wychowuj ją do wyrzekania się własnej woli i nade wszystko ucz ją życia prawdziwym duchem wiary, który we wszystkim nie szuka niczego poza samym BOGIEM. W przeciwnym razie nie będzie szczęśliwa w tym powołaniu, które, wierz mi, nie ma ludzkich pociech; a nawet, jeśli ona będzie zadowolona, to Pan nie będzie zadowolony. Рекомендую Тобі моя дорога,
Kontynuujemy w naszych czasach troskliwą uwagę Magdaleny względem osób chorych, które są żywym obrazem osoby Chrystusa. Odwiedzamy ich, opiekujemy się nimi oraz pocieszamy, pomagając im zrozumieć odkupieńczą wartość cierpienia, w świetle śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Z delikatnością i roztropnością staramy się wzbudzić w nich zaufanie do Boga i sens życia u tych, którzy są na drodze do wyzdrowienia; natomiast tych, którzy zbliżają się do końca swego ziemskiego życia, przygotowujemy na ostateczne spotkanie z Ojcem.