Najświętsza Maryja nie była usatysfakcjonowana pokorą umysłu i serca, wlaną w nią przez Ducha Świętego przy Jej poczęciu, lecz ciągle praktykowała tę cnotę ze swymi przełożonymi, z rówieśnikami, ze wszystkimi, pomysłowa w staraniu się na tysiące sposobów praktykowania tej jakże pięknej cnoty.
Kontynuujemy w naszych czasach troskliwą uwagę Magdaleny względem osób chorych, które są żywym obrazem osoby Chrystusa. Odwiedzamy ich, opiekujemy się nimi oraz pocieszamy, pomagając im zrozumieć odkupieńczą wartość cierpienia, w świetle śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Z delikatnością i roztropnością staramy się wzbudzić w nich zaufanie do Boga i sens życia u tych, którzy są na drodze do wyzdrowienia; natomiast tych, którzy zbliżają się do końca swego ziemskiego życia, przygotowujemy na ostateczne spotkanie z Ojcem.